8 maja Miejski Dom Kultury w Lublińcu stał się przystankiem w niezwykłej podróży, która połączyła surową północ z sercem Górnego Śląska. Wszystko to za sprawą wernisażu wystawy „TAM I NAZOD” autorstwa Grzegorza Chudego – wybitnego akwarelisty, twórcy szlaku katowickich beboków.
Wydarzenie przyciągnęło miłośników sztuki i zaproszonych gości. W miniony piątek hol MDK wypełnił się gwarem rozmów i zachwytem nad najnowszymi pracami artysty. Grzegorz Chudy zabrał nas w podróż w zupełnie nowym kierunku, prezentując po raz pierwszy akwarele inspirowane ubiegłoroczną wyprawą do Islandii. Goście z uwagą przyglądali się interpretacjom krainy lodu i ognia, gdzie surowe pejzaże, gejzery i lodowce zyskały w oczach artysty unikalną, niemal bajkową lekkość, doskonale znaną fanom jego charakterystycznej kreski. Jednak, zgodnie z przewrotnym tytułem wystawy, każda daleka wyprawa „TAM” musi mieć swój finał w powrocie „NAZOD”. Obok islandzkich mgieł na ścianach rozgościły się typowe dla twórczości Grzegorza Chudego śląskie motywy. To zestawienie dwóch odległych światów – egzotyki północy i swojskiej architektury śląskich miast – stworzyło unikalny dialog, który stał się głównym tematem wieczoru.
Wystawę „TAM I NAZOD” będzie można obejrzeć w holu Miejskiego Domu Kultury do 7 czerwca 2026 roku. To doskonała okazja, by na spokojnie zanurzyć się w niezwykłym świecie, w którym latające tramwaje i kolorowe balony bez trudu odnajdują drogę z Nikiszowca aż pod islandzkie wodospady.
Zobaczcie fotorelację


